poniedziałek, 10 grudnia 2012

Trochę kocio i w kolorze ;)

Witajcie ;)

Dzisiaj wstałam w kiepskim humorze,  pogoda również nie nastrajała zbyt pozytywnie, więc stwierdziłam, że brązowym cieniom na powiekach dzisiaj mówię stanowcze nie i na przekór wszystkiemu postawiłam na delikatny kolor!!! I tak oczy pomalowałam w odcieniach różowo-fioletowych i dodałam grubszą, lekko kocią kreskę, a na usta nałożyłam błyszczyk Clarins Gloss Prodige Candy (więcej możecie poczytać o nim tutaj ).

Zobaczcie co mi z tego wyszło ;)












Co myślicie o moim dzisiejszym makijażu ? Mam nadzieję, że choć troszkę Wam się spodobał ;)

Buziaki ;-*

sobota, 8 grudnia 2012

Nowe książki i oczko na dziś ;)

Hej Dziewczynki ;)

W zeszłym tygodniu dowiedziałam się o promocji książek wydawnictwa Galaktyka. Nie zastanawiając się zbyt długo co zamówić kupiłam sobie dwie książki "makijażowe". Cena regularna to ok 70 zł za sztukę, w promocji kosztowały ok 35 zł za sztukę ;) Promocja była nie byle jaka, bo aż 50 %, a ja już od jakiegoś czasu chciałam je sobie kupić.

Pierwszą książką jest "Makijaż bez tajemnic" autorstwa Rae Morris. Przyznam, że treści w niej nie ma zbyt dużo, ale z tego co jest dowiedziałam się sporo nowych rzeczy, a same makijaże i zdjęcia w niej przedstawione bardzo mi się spodobały. Dodatkowo książka jest naprawdę przepięknie i solidnie wydana.




Kolejną książką jest "Makijaż sztuka przemiany" Kevyn'a Aucoin'a. Mając do wyboru te dwie książki od razu sięgnęłam po tą powyższą, a ta czekała. Wczoraj z dość sceptycznym nastawieniem po nią sięgnęłam i powiem Wam, że mile mnie zaskoczyła. Jest napisana lekkim językiem, dokładnie takim jaki lubię, a teksty o podkładach, brązerach itd. są w przeuroczy sposób poprzeplatane historyjkami i przemyśleniami autora książki wg mnie dzięki temu bardzo dobrze się ją czyta. Dużo informacji i makijaży, które nie pokrywają się z tymi z powyższej książki, także jak dla mnie super ;)




I jeszcze oczko, które dzisiaj zmalowałam ;) Nic ciekawego, ot taki zwyły dzienny makijaż, ale dodałam zielonkawy akcent kolorystyczny w ramach urozmaicenia;)






Co myślicie o książkach ? Znacie, polecacie ? I jak Wam się podoba zestawienie kolorków w moim makijażu ?

Buziaki ;-*

czwartek, 6 grudnia 2012

Mikołajkowo ;)

Witajcie,
muszę się Wam pochwalić co w tym roku dostałam od Mikołaja ( właściwie od mojego męża i od taty ;)

Pierwszym prezentem jest zapach na który chorowałam od ok 2 m-cy. Kilka razy chodziłam do Sephory, próbowałam go na skórze i nie chciałam nic innego. Także prezent wyczekany, ale niestety nie niespodziankowy ;(

I tak oto moim jedynym zapachem na zimę został Angel Thierry Mugler. Mój M. śmieje się, że teraz będę pachnieć palonym cukrem ;) Uwielbiam go, absolutnie !!! (i męża i zapach;)





Jak widzicie mam lżejszą wersję i jest to woda toaletowa, ale jak na mnie zapach jest wystarczająco "ciężki".

Jestem zakochana nie tylko w zapachu, ale też w cudownym "diamentowym" flakonie ;)


                


Kolejnym mikołajkowym prezentem jest coś co w pełni zasługuje na miano niespodzianki ;)





Jest to moja pierwsza pandorkowa bransoletka. Powiem Wam, że jakoś nigdy nie rozumiałam szału na tą biżuterię, zawsze odstraszała mnie jej cena. Niestety teraz wpadłam po uszy i już czuję ten pandorkowy zawrót głowy ;)

Sama sobie też zrobiłam mikołaja ;) Dokupiłam zawieszkę mocno przełamującą te które już mam ;) Ale co mi tam... Na bransoletce musiał zawitać prosiaczek ;)



I to by było na tyle z dzisiejszych prezentów.

Mam nadzieję, że byłyście grzeczne (jak ja) i do Was też zawitał Mikołaj ;)

Buziaczki ;-*

wtorek, 4 grudnia 2012

Essie Mademoiselle

Witajcie,

dzisiaj szybki post o moim ulubionym lakierze do paznokci na wszelakie okazje. Na co dzień bardzo lubię nosić jasny lakier typu nude, tylko jego odcień, jak pewnie wszystkie wiemy musi być idealnie dobrany do odcienia skóry tak, aby nasze ręce nie wyglądały na chore. Ja bardzo lubię by kolor lakieru choć troszkę zlewał się z kolorem skóry na rękach, tak by palce wydawały się super długie ;) Nałożyłam dwie warstwy, krycie w pełni mnie zadowala jednak nie jest ono 100 %. Trwałość to ok 6-7 dni ;)

Zobaczcie jak lakier prezentuje się w buteleczce i na moich paznokciach







Co o nim myślicie ?  A może same go macie ? Sprawdza sie u Was ?

Buziaki ;-*

niedziela, 2 grudnia 2012

Ulubieńcy Listopada

Hej hej,

Dzisiaj pokażę Wam moich listopadowych  ulubieńców.  A ponieważ ostatnio byli to ulubieńcy makijażowi, to tym razem postanowiłam pokazać Wam moje ulubione produkty twarzowo – pielęgnacyjne ;)


Po pierwsze oczyszczanie i tonizowanie:




1. Cetaphil Oil Skin Cleanser. Mój najulubieńszy żel do mycia twarzy, niestety niedostępny w Polsce ;( Ja odkryłam go mieszkając na Filipinach i bardzo ubolewałam po powrocie, że nie mam go gdzie kupić. Na całe szczęście mój M.  miał okazję tam być i kupił mi trzy buteleczki ;) Także zapas mam do lutego, a później może jakoś znowu uda mi się go zakupić.
2. Lirene tonik nawilżający, bezalkoholowy z wyciągiem z ogórka i aloesu. Przeznaczony jest do skóry normalniej i mieszanej. Ot taki zwykły tonik, ale odświeża i bardzo ładnie pachnie.  Ja od toników nie wymagam cudów i nie lubię na nie zbyt wiele wydawać, bo w moim przekonaniu nawet ten najlepszy czy najdroższy jakiś spektakularnych efektów nie zdziała (ot tego mam kremy ;)
3. Szczoteczka Clarisonic Mia. Mam ją już prawie dwa lata i używam codziennie wieczorem. Obecnie nie wyobrażam sobie bez niej wieczornej pielęgnacji. Więcej możecie o niej poczytać tutaj .

Po drugie nawilżanie, czyli twarzowe mazidła :




1. Bioderma Hydrabio Legere. Jest to krem nawilżający w wersji lekkiej. W zeszłym miesiącu musiałam zmienić pielęgnację na bardzo delikatną ze względu na zabiegi dermatologiczne, które robiłam. Długo zastanawiałam się nad kremem, bo bardzo bałam się zapychania i po poczytaniu opinii kupiłam właśnie ten. I cóż, jest ok, jest lekki , dobrze nawilża i nie zapycha !!!
2. LRP Effaclar M. Krem matujący, ale i nawilżający. Jest ok. szału nie ma. Ale z drugiej strony producent za wiele nie obiecuje, więc nie ma na co narzekać.
 3. Eucerin Hyaluron-Filler. Właśnie sobie uświadomiłam, że mam go już od bardzo dawna i jeszcze się nie skończył!!! Bardzo go lubię, nadal podtrzymuję opinię na jego temat. Możecie poczytać o nim tutaj .
4. Clinique All about eyes. Kremik był dołączony do GB. Znałam go wcześniej i bardzo go lubiłam. Jest to naprawdę dobry nawilżacz, dobrze sprawdza się pod makijaż.

Po trzecie usta :




Nuxe Lip Balm. Cudowny produkt, używam go codziennie na noc od marca !!! A zużyłam może 1/3. Genialnie nawilża, ma ciężką konsystencję i dobry smaczek. Ale dla mnie najważniejsze jest to, że moje usta mają się bardzo dobrze, a zawsze o tej porze roku były suche i spierzchnięte. Jeśli macie  z nimi problem polecam go kupić. Cena może nie jest najniższa, ale działanie i wydajność w pełni nam to wynagradza ;)

I to tyle produktów używanych w listopadzie.

Znacie je ? Lubicie ? A może nie przypadły Wam do gustu ?