wtorek, 8 stycznia 2013

Projekt denko i krótkie recenzje

Hej Dziewczyny ;)

Dzisiaj czas na "zużycia" ostatnich tygodni. Wszystkie produkty były dla mnie udane, a bez kilku z nich nie wyobrażam sobie już nawet moich kosmetycznych zbiorów ;)

Produkty do demakijażu, mycia i tonizowania skóry twarzy :




1. Płyn micelarny Bioderma Sensibio H2O. Ten kosmetyk chyba wszyscy dobrze znają, dla mnie nr 1 w codziennej pielęgnacji. Próbowałam wielu płynów micelarnych i niestety większość z nich zupełnie nie radzi sobie z makijażem oczu, nawet tym dziennym. Poza tym większość z nich podrażnia moje wrażliwe oczyska ;(

2. Bourjois Płyn micelarny. O tym kosmetyku chyba też większość z Was słyszała. Jest sporo tańszy od Biodermy, a niewiele gorszy ;) I całkiem, całkiem radzi sobie ze zmywaniem makijażu oczu i nawet ich nie podrażnia. Dla mnie jest to nr 2 wśród miceli ;)

3. Cetaphil Oily Skin Cleanser. Uwielbiam go ! Niestety nie jest dostępny w Polsce i niestety nie znalazłam jeszcze dla niego zamiennika ;(

4. Lirene Tonik nawilżający z wyciągiem z ogórka i aloesu, cera normalna i mieszana. Gdzieś już Wam pisałam jakie mam zdanie na temat toników. Szczerze to kupuję różne i nie oczekuję od nich zbyt wiele. Ten był całkiem przyjemny, nie wysuszał i miał miły zapach. Napewno będę do niego jeszcze nieraz wracać.

Pielęgnacja włosów :




1. Rene Furterer Forticea, szampon wzmacniający włosy i stymulujący ich wzrost. Ciężko mi powiedzieć, czy ten szampon zadziałał, czy może coś innego, ale rzeczywiście włosy jakoś mniej wypadają. Szampon ma w sobie naturalne olejki eteryczne (ale też alkohol!!!) i dzięki temu jego używanie to czysta przyjemność, a sam zapach jest jak dla mnie obłędny. Fajny szampon, ale jak na razie cena mnie skutecznie odstrasza, spróbowałam i na razie na jednym opakowaniu zakończę z nim przygodę.

2. La Roche-Posay Kerium Szampon na łupież tłusty do częstego stosowania. Mój nr 1 w pielęgnacji mojej skóry głowy. Od dawna walczę z łupieżem tłustym, próbowałam wielu produktów i ten jak na razie jest najlepszy. Nie wyobrażam już sobie nie mieć go na łazienkowej półce. Ma w składzie kwasy LHA i to chyba dzięki nim jest taki skuteczny.

3. PHYTO PHYTOBAUME Color Protect Odżywka do włosów farbowanych.  Odżywkę dostałam w jednym z pudełeczek GB. Jest to bardzo dobry produkt naturalny, który dobrze działał na moich włosach, ale... cena jest stanowczo za wysoka. Nie planuję jego kupna w niedalekiej przyszłości ;)

Skończył się również mój krem pod oczy  Eucerin Hyaluron-Filler. Te z Was, które chcą się o nim dowiedzieć czegoś więcej zapraszam tutaj .




Produkty makijażowe :





1. AVON glimmerstick diamonds. Kredka dawała bardzo ładny efekt na powiece, miała delikatne drobinki i była bardzo trwała. Sama nie wiem dlaczego jeszcze nie kupiłam sobie nowej...

2. Inglot kredka do brwi w kolorze 511.  Po wielu nieudanych próbach wypełniania moich wyskubanych brwi w końcu trafiłam na nią i bardzo się cieszę, bo ma idealny kolor i w końcu moje brwi wyglądają naturalnie. Minusem jest cena 40 zł, ja jednak ostatnio kupiłam ją w promocji za 30 zł ;)

A teraz czas na najprzyjemniejszą część zdenkowanych... idę wyrzucić wszystkie puste opakowania do kosza!!!

Znacie, któryś z moich zdenkowanych kosmetyków ?

Buziaki ;*

niedziela, 6 stycznia 2013

ROZDANIE - zakończone !!!

Witajcie Kochani ;)

Dzisiaj przychodzę do Was z rozdaniem! Tak sobie założyłam, że raz na dwa miesiące będziecie mogły coś u mnie wygrać i właśnie mija ten czas, dlatego przychodzę do Was z kolejnym rozdaniem ;)




Nagrody są nowe i nieużywane, pełnowymiarowe, miniaturki i próbki do przetestowania.

I teraz co dostanie osoba, której się poszczęści w losowaniu (AKTUALIZACJA!!!)

1. Paletka z Inglota z 3 cieniami
2. Sztyft ochronny z Alverde
3. Krem do rąk z Alverde
4. Podwójny pierścionek z H&M
5. Miniaturka perfum z Chloe (jedyny produkt, który użyłam dwa razy i niestety nie jest dla mnie, a może     uszczęśliwi którąś z Was ;)
6. Glinka Organique z GB (nie otwierana)
7. Miniaturka pudru stay-matte z Clinique w kolorze 03 stay beige
8. Garść różniastych próbek ;)
Dodatkowe kosmetyki dla Was :
9. Mleczko z delikatnymi drobinkami z Sephory
10. Pomadka Sephora Maniac nr 03
11. Pomadka Sephora Maniac nr 05
12. Pomadka Sephora Maniac nr 16

Zasady rozdania:

1. Musisz być moim obserwatorem (1 los),

2. Jeśli posiadasz swojego bloga musisz dodać zdjęcie z rozdaniem na pasku bocznym, lub informację w poście ze zdjęciem (dzięki temu otrzymacie dodatkowy los ;),

3. W komentarzu piszcie :
Obserwuję jako :
Posiadam bloga : tak/nie (jeśli tak to wklejcie mi linka z info o rozdaniu)

Rozdanie będzie trwało od 06.01 do 20.01 do godz 24.
Wyniki ogłoszę 21 stycznia.

Mam nadzieję, że zechcecie wziąć w nim udział ;)

Powodzenia dla Wszystkich !!!

sobota, 5 stycznia 2013

Znowu fiolet w roli głównej ;)

Hej Dziewczyny ;)

Dzisiaj czas na kolejny dzienny i fioletowy makijaż. Wiem, że znowu pokazuję Wam fioletowy makeup i pewnie chciałbybyście zobaczyć coś innego w moim wykonaniu... No nic ja jednak uznałam, że cień Satellite Dreams z Maca zasługuje na kolejną odsłonę. Ostatnio używam go praktycznie na całą powiekę i jestem zdumiona jego pigmentacją i łatwością nakładania (i co najważniejsze cień się kompletnie nie osypuje ;).

Makijaż jest banalnie prosty w wykonaniu, na 2/3 powieki nałożyłam właśnie cień Satellite Dreams z Maca, na 1/3 wewnętrznej powieki szary cień, rozświetliłam kącik wewnętrzny i oczywiście nie mogłam nie narysować kreski ;)

Zobaczcie jak się to wszystko komponuje (wg mnie bardzo przypomina makijaż, który kiedyś robiłam, jednak nad tamtym duzo mocniej się napracowałam) :










Mam nadzieję, że makijaż przypadł Wam do gustu ;) Przyznam Wam się, że ja na nowo zakochałam się w szarościach i fioletach i chyba te kolory zostaną ze mną przez całą zimę.

Buziaki ;*

czwartek, 3 stycznia 2013

Wyprzedażowe megaokazje !!!

Hej Dziewczynki ;)

Chciałam Wam na szybko pokazać moje wczorajsze i jeszcze nieco starsze bucikowe zakupy (może, któraś z Was będzie zainteresowana ich kupnem).

Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo czekałam na tegoroczne wyprzedaże. Jako, że w zeszłym roku zimy w ogóle nie miałam (ach te Filipiny!) to niestety, ale w szafie miałam spore ubytki i niestety najgorsze, że kiepsko u mnie było z typowymi zimowymi butami. Plan był taki, że na wyprzedażach muszę sobie koniecznie kupić ciepłe kozaki i za takimi zaczęłam się rozglądać dużo wcześniej. Ceny były wysokie, a i nic na mnie nie pasowało (czasem lepiej mieć grubsze łydki). Także nie miałam nic upatrzonego i powiem Wam, że już traciłam nadzieję, że znajdę coś dla siebie.

W zeszły czwartek wybrałam się do galerii i udało się!!! Swoje kozaki znalazłam w Venezi i są to ciężkie buciory ze skóry w brązowym, lekko przecieranym kolorze. Cena po przecenie to 299 zł, cena pierwotna to 469 zł.

Zobaczcie jak się prezentują (wybaczcie już w nich chodziłam i są troszkę przybrudzone) :





Kolejne buty nadają się raczej na wiosnę, niż na naszą zimową pluchę, ale kosztowały niedużo więc grzech było ich nie wziąć ;) Kupiłam je w Promodzie każde za 70 zł, przecena z 299 zł !!! Są to zamszowe buty i różnią się tylko kolorem ;) Wydają się być wygodne i mam nadzieję, że będą idealne do biegania po mieście i na spacery z moim psiakiem.







Mam jeszcze kilka innych zdobyczy wyprzedażowych, ale ciągle czekam na kolejne cięcia cen, wtedy być może kupię jakiś płaszczyk ;)

A co ciekawego Wam udało się upolować ? Lubicie wyprzedaże, czy raczej ich unikacie ?

Buziaki ;*

wtorek, 1 stycznia 2013

Różowo mi ;)

Hej Dziewczynki ;)

W Nowy Rok postanowiłam coś dla Was zmalować ;)  W Krakowie dzisiaj była przepiękna, słoneczna pogoda, więc to chyba ona nastroiła mnie do wykorzystania różowych kolorów ;)

Koniecznie chciałam , aby makijaż był graficzny i opierał się na czarnej i grubej kresce. Efekt jest mocno przerysowany, wręcz teatralny. Wiem, że taki kształt kreski nie jest idealny dla mnie, ale co tam w makijażu przecież wszystko jest dozwolone ! A poza tym ja bardzo lubię eksperymentować ;)

Zobaczcie jak prezentuje się mój dzisiejszy malunek :






Jak widzicie kreska jest bardzo, bardzo gruba i niestety przy marszczących i opadających powiekach (jak moje), pomimo pokrycia jej cieniem i tak lubi się odbijać. Dlatego dla mnie na wszelkiego rodzaju wyjścia zdecydowanie bezpieczniejszą opcją są nieco cieńsze kreski.




Co myślicie o takim makijażu ?

Buziaki ;*