piątek, 1 marca 2013

Zrobiona na szaro... :)

Hej Kochani :)

Dzisiaj zapraszam Was na makijaż (znowu taki zwykły dzienniak), który zrobiłam przy użyciu mojego ulubionego cienia z Maca. Jest to jeden z tych kolorów, który ciężko jednoznacznie określić. Cień ma jasno-szary odcień, który delikatnie połyskuje na różowo, kolor nazywa się Vex i ma wykończeniu Frost. Polecam go szczególnie tym z Was, które mają jasną karnację i zielonkawe oczy :)


Zobaczcie jak mi to wyszło :)















Kosmetyki, które użyłam :

Twarz:
1. Podkład Make Up For Ever HD w kolorze N115
2. Puder Maybelline Dream Mat w kolorze 03 Golden Beige
3. Róż Kryolan dla GB
4. Rozświetlacz MAC Soft and Gentle

Oczy:
1. Baza Cashmere
2. MAC VEX (cała powieka ruchoma)
3. Brązowy, matowy cień z paletki Naked 2 (załamanie powieki i ok 1/3 dolnej powieki)
4. Kącik wewnętrzny rozświetliłam cieniem z MAC PHLOOF!
5. Kreskę zrobiłam szarym cieniem w kremie Maybelline i na nią nałożyłam grafitowy cień z Inglota
6. Czarny tusz Loreal Volume Million Lashes

Brwi:
1.Kredka do brwi Inglot nr 511
2. Żel do brwi elf

Usta:
Różowy błyszczyk Eveline

Co myślicie o takim dzienniaku ? :)

Buziaki :*

środa, 27 lutego 2013

Zapasy uzupełnione :)

Hej Kochani :)

Dzisiaj pokażę Wam moje ostatnie, nieduże zakupy apteczne. Nie ma tego wiele, bo większość rzeczy chomikuję na bieżąco i po prostu wszystko mam :) Ostatnio jednak wykończyłam moje dwa ulubione szampony, które używam naprzemiennie i nie wyobrażam już sobie bez nich pielęgnacji moich włosów. Dodatkowo już od długiego czasu "chodził za mną" dobrze mi znany krem pod oczy Avene Ystheal +. A ponieważ był w zestawie to jakoś nie mogłam mu się oprzeć :D

Szampony i krem kupiłam w aptece Internetowej : http://www.aptekaslonik.pl/ . Kupuję tam od wielu lat. Apteka jest sprawdzona, a ceny bardzo konkurencyjne, więc polecam Wam tam od czasu do czasu zaglądać :)  (promocje też maja bardzo interesujące)

LRP Kerium szampon na łupież tłusty (wersja lżejsza) - 48,62 zł
Emolium Szampon nawilżający - 24,84 zł
Avene Ystheal Krem pod oczy 15 ml plus w prezencie woda termalna 150 ml i płyn micelarny 50 ml - 67,98 zł











Na koniec coś pachnącego :D Moje przeurocze tarty mmmm... Na zdjęciu jest 9 szt, bo jedna właśnie umila mi pisanie tego posta :) Miałam na nie chrapkę już od bardzo dawna, ale jakoś zawsze zwlekałam z ich zamówieniem. Jedna z Was dała znać o promocji i wtedy się skusiłam. Kupiłam 10 szt za nieco poniżej 50 zł wraz z darmową wysyłką.




Myślę, że w niedługim czasie pojawi się recenzja kremu z Avene, bo jak na razie jest to najlepiej działający krem na moją skórę wokół oczu (to jest moje 3 opakowanie).

Znacie ten krem lub któryś z szamponów? Piszcie też, jakie są Wasze ulubione zapachy przesłodkich tart :D

Buziaki :*

niedziela, 24 lutego 2013

Makijaż dzienny z turkusową kreską :)


Hej Kochani !!!

W końcu przychodzę do Was z nowym makijażem.  Straszelnie się cieszę z tego powodu, bo już bardzo tęskniłam za robieniem takich wpisów :).  Miałam małe problemy z ustami, wyglądały mało wyjściowo i wolałam Was nimi nie straszyć. 

Makijaż na dzisiaj opiera się na kresce (czyli standardowo :), jednak nie jest ona w klasycznym kolorze, tylko w energetycznym turkusowym odcieniu. Jest to kolor, który pokochałam całym sercem, bo sprawia, że moja twarz wygląda na wypoczętą, a oczy są jakieś takie wyraźniejsze i weselsze (bynajmniej  mnie się tak wydaje).W życiu bym nie pomyślała, że taki kolor się u mnie sprawdzi i tutaj pokłony należą się koleżance z kursu, która chyba jako pierwsza wymalowała mi w ten sposób oko :). Nie wiem czy Wam już to pisałam, ale takie kursy super, również z tego powodu, że każda z nas malując się przez całe życie popada w jakąś tam makijażową rutynę (chodzi mi nie tylko o sposób malowania, ale również o kolory), a czasami po oddaniu się w czyjeś ręce stwierdzamy, że coś o czym zawsze myslałbyśmy, że do nas nie pasuje, okazuje się strzałem w dziesiątkę :) Z tym kolorem u mnie było podobnie… 
Zresztą same oceńcie (oczywiście światło pozostawia wiele do życzenia, ale z dzisiejszą pogodą nic lepszego nie udało mi się cyknąć) :






Zbliżenie na oko:






Kosmetyki, które użyłam:

Twarz:
1. Podkład Make Up For Ever HD w kolorze N115
2. Puder Maybelline Dream Mat w kolorze 03 Golden Beige
3. Róż Kryolan for GlossyBox

Oczy:
1. Baza Cashmere
2.  Matowy,cielisty cień Inglot nr 353 (cała powieka)
3. MAC Satin Taupe (załamanie i 1/3 dolnej powieki)
4. Kącik wewnętrzny rozświetliłam cieniem z MACa (niestety nie wiem jaki to nr )
5. Kreska z Essence Long lasting nr 12
6. Czarny tusz Loreal Volume Million Lashes

Brwi:
1.Kredka do brwi Inglot nr 511
2. Żel do brwi elf

Usta :
Naturalne plus warstwa balsamu Tisane :D

Co myślicie o makijażu i takiej kolorowej kresce na oku?

Buziaki :*

piątek, 22 lutego 2013

Z wizytą w drogerii :)


Witajcie Kochani :)

Dzisiaj znowu wpis z serii chwalipięckich, czyli ostatnie kosmetyczne zakupy :)   Kilka dni temu zaglądnęłam do małej osiedlowej drogerii i troche rzeczy przygarnęłam. W ogóle jestem totalnie zakochana w takich małych (tylko powierzchniowo;) sklepikach kosmetycznych. Tak naprawdę kosmetyków wszelkiej maści jest od groma i na każdym kroku wynajduje się jakieś nowe cudeńka! Człowiek może się poczuć jak prawdziwy odkrywca :D 

Tak więc zaopatrzyłam się w kilka lakierów do paznokci z Golden Rose.  Wg mnie jakość do ceny jest super.  Wszystkie lakiery leżały w ogromnym plastikowym pojemniku, więc radocha z wygrzebywania coraz to innych kolorów była wielka.

Znalazłam trzy brokaty GR Jolly Jewel  w odcieniu 106, 103, 114 (cena każdego z nich to 10,99).  Wcześniej widziałam je na kilku blogach i bardzo mi się podobały. Na pewno nie będę ich nosić na wszystkich paznokciach, bo są bardzo świecące i rzucają się w oczy. Planuję używać je jako akcent tylko na jednym paznokciu.










Kolejne trzy lakiery są z serii Paris i wszystkie są w tej samie gamie kolorystycznej. Chyba pokuszę się o używanie każdego na innym palcu z dodatkiem jakiś dwóch nudziaków, tak żeby powstał paznokciowy gradient :D
Nr kolorów od lewej : 94, 247, 83 (cena każdego to 4,99 zł).

Zdjęcie bez lampy:


Zdjęcie z lampą:



Kolejne trzy rzeczy to kosmetyki makijażowe. Skusiłam się na dwa żelowe eyelinery z  Rimmela w kolorze czarnym i brązowym. Niedawno miałam okazję wypróbować ten w kolorze czarnym i bardzo mi się spodobał, zarówno  żel jak i dosyć  dobry pędzelek, który jest do niego dołączony. Każdy z nich kosztował ok. 22 zł. 







Kupiłam również paletkę  Inglota w kolorze 39. Jest to zestaw trzech cieni (biały, szary i ciemny grafit) o perłowym wykończeniu. Wiem na pewno, że nie będę ich używać razem, bo  dają niesamowity błysk na oku, co wg mnie jest mało eleganckie. Dlatego na pewno będę ich używać w towarzystwie matowych i satynowych cieni.






I tak sobie myślę, że ze względu na stale rosnącą miłość do lakierów wzrośnie liczba wpisów z prezentacją moich pazurków :)


Buziaki :*

środa, 20 lutego 2013

Lakier Golden Rose nr 107.


Witajcie :)

Jak już kiedyś Wam wspominałam, dwa tygodnie temu kupiłam swoje pierwsze dwa lakiery z Golden Rose (wiem, wiem w niektórych kwestiach jestem nieźle zacofana : )  Ostatnio dokupiłam jeszcze kilka i na dzień dzisiejszy moja kolekcja lakierów GR prezentuje się już całkiem znośnie (przynajmniej mnie się tak wydaje). 

Dzisiaj pokażę Wam  lakier o nr 107. Jest on w ciemno-granatowy kolorze,  a na paznokciach  wychodzi praktycznie czarny z przepiękną granatową poświatą.  I z tego powodu, że jest to odcień bardzo ciemny pewnie użyję go jeszcze kilka razy i zapewne pójdzie w odstawkę na czas wiosny i lata, bo w tym okresie wolę używać nieco lżejsze kolory.

Nałożyłam dwie warstwy lakieru, standardowo z odżywką Sally Hansen i Top Coat-em z OPI.  Miałam go na paznokciach dwa dni i w tym czasie bardzo ładnie się prezentował (dzisiaj już go zmyłam, bo będę testować kolejne odcienie od GR : ).  Jedyne co zauważyłam to, że dość szybko ściera się z końcówek paznokci…

A tak wyglądają pazurki nim pomalowane :








No i co o nim myślicie? Fajny, czy raczej nie ? Polecacie jakieś konkretne kolory lakierów GR?

Buziaki :*