piątek, 22 lutego 2013

Z wizytą w drogerii :)


Witajcie Kochani :)

Dzisiaj znowu wpis z serii chwalipięckich, czyli ostatnie kosmetyczne zakupy :)   Kilka dni temu zaglądnęłam do małej osiedlowej drogerii i troche rzeczy przygarnęłam. W ogóle jestem totalnie zakochana w takich małych (tylko powierzchniowo;) sklepikach kosmetycznych. Tak naprawdę kosmetyków wszelkiej maści jest od groma i na każdym kroku wynajduje się jakieś nowe cudeńka! Człowiek może się poczuć jak prawdziwy odkrywca :D 

Tak więc zaopatrzyłam się w kilka lakierów do paznokci z Golden Rose.  Wg mnie jakość do ceny jest super.  Wszystkie lakiery leżały w ogromnym plastikowym pojemniku, więc radocha z wygrzebywania coraz to innych kolorów była wielka.

Znalazłam trzy brokaty GR Jolly Jewel  w odcieniu 106, 103, 114 (cena każdego z nich to 10,99).  Wcześniej widziałam je na kilku blogach i bardzo mi się podobały. Na pewno nie będę ich nosić na wszystkich paznokciach, bo są bardzo świecące i rzucają się w oczy. Planuję używać je jako akcent tylko na jednym paznokciu.










Kolejne trzy lakiery są z serii Paris i wszystkie są w tej samie gamie kolorystycznej. Chyba pokuszę się o używanie każdego na innym palcu z dodatkiem jakiś dwóch nudziaków, tak żeby powstał paznokciowy gradient :D
Nr kolorów od lewej : 94, 247, 83 (cena każdego to 4,99 zł).

Zdjęcie bez lampy:


Zdjęcie z lampą:



Kolejne trzy rzeczy to kosmetyki makijażowe. Skusiłam się na dwa żelowe eyelinery z  Rimmela w kolorze czarnym i brązowym. Niedawno miałam okazję wypróbować ten w kolorze czarnym i bardzo mi się spodobał, zarówno  żel jak i dosyć  dobry pędzelek, który jest do niego dołączony. Każdy z nich kosztował ok. 22 zł. 







Kupiłam również paletkę  Inglota w kolorze 39. Jest to zestaw trzech cieni (biały, szary i ciemny grafit) o perłowym wykończeniu. Wiem na pewno, że nie będę ich używać razem, bo  dają niesamowity błysk na oku, co wg mnie jest mało eleganckie. Dlatego na pewno będę ich używać w towarzystwie matowych i satynowych cieni.






I tak sobie myślę, że ze względu na stale rosnącą miłość do lakierów wzrośnie liczba wpisów z prezentacją moich pazurków :)


Buziaki :*

48 komentarzy:

  1. Ale cudeńka!
    Środkowy JJ jest piękny :) Przyznam, że eyeliner mnie zaciekawił, szczególnie ten brązowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Środkowy JJ jest fajowy, bo bedzie pasował do wielu kolorów. To taki uniwerslany brokacik jest :) Eyelinery są w fazie testowej, brązowy miałam juz na oku i w nim bardzo podoba mi sie kolor, bo jest to chłodny odcień brązu. Łatwo się go nakłada plus wytrzymał od rana do wieczora :)

      Usuń
  2. Które zdjęcie lakierów z serii Paris najwierniej oddaje ich kolor? To z lampą? Bo bardzo spodobał mi się 94 (szczególnie na zdjęciu z lampą) :) A na Jolly Jewels wciąż się czaję, zwłaszcza na złotko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety rzeczywiste kolory są gdzieś pośrodku. Nr 94 jest w prześlicznym koralowym kolorze i właśnie on podoba mi się najbardziej z całej trójki. Próbowałam go na paznokciu i jedna warstwa wychodziła jaśniutka, więc przy drugiej pewnie będzie nie za ciemny i nie za jasny. A brokaty są prześliczne, polecam :)

      Usuń
    2. Gdyby 94 był taki jak na drugim zdjęciu brałabym w ciemno :) Najlepiej będzie jak po prostu zerknę na niego przy wizycie na wysepce GR :) Dzięki za odpowiedź!

      Usuń
  3. Bardzo chętnie pooglądam Twoje pazurki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno pokażę jak się prezentują w nowych nabytkach :)

      Usuń
  4. Ile lakierów! Czekam na ich prezentację :-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde chyba rzeczywiście coś się z nimi rozpędziłam :) Ale w porównaniu z OPI czy ESSI są tanie, więc co tam... :D

      Usuń
  5. Lakiery świetne :)
    Ja nie przepadam za takimi małymi sklepikami, bo trochę krępują mnie tam zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) A ja uwielbiam małę drogerie, bo są totalnie nieprzewidywalne i nigdy do końca nie wiem co tam znajde :)

      Usuń
  6. Ah JJ wciąż mnie kuszą :D Ostatnio pokusiłam się o 109, 110 i 115 :D Ale ten 114 też mnie kusi, choć jak zobaczyłam nowe kolory to znów się zakochałam tym razem w 119 i 120 :D A z Parisów 94 wygląda ślicznie, koniecznie pokaż jak już zaszalejesz z gradientem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokażę na pewno jak coś zmaluje :) Masakra ile jest tych brokatów, juz nawet nie chce ich oglądać, bo znowu na jakis "zachoruje" i poleze go sobie dokupic !!!

      Usuń
    2. Oj jest, a co jeden to piękniejszy od drugiego :) Tak samo było ze mną, miały być 2, wyszłam z 3 i prawie wróciłam po 4 ;)

      Usuń
  7. Kilka rzeczy bym Ci podkradła:) Podoba mi się pierwszy lakier z JJ i eyeliner z Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie oddam :P Eyeliner z Rimmela na pierwsze użycie jest naprawde fajny, zobaczymy, czy a by nie zacznie jakos strasznie szybko wysychac...

      Usuń
  8. JJ pewnie już u mnie czytałaś...spisał sie średnio, ale na jednym palcu jego marną trwałośc można przeboleć...a co do parisków to 94 wygląda najfajniej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. UUuuu.... Nawet mnie nie strasz !!! Ja go nałożyłam tylko na kilka godzin w ramach wypróbowania na jeden paznokiec, wiec nie wiem jak z jego trwalosci u mnie bedzie... Wiem na pewno, że zmywanie to mordega :(

      Usuń
  9. te odcienie różowych lakierów są sliczne! i ukradłabym Ci wszystkie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe :P Nic nie oddam :) Ale jesli bede jeszcze w tej drogerii to kupie jakies na zblizajace sie u mnie rozdanie :)

      Usuń
  10. Uuu sporo zakupów. Ja mam jeden JJ, ale jego zmywanie to horror! Nie używam go więc zbyt często,a le na większe okazje robi niezły efekt :]

    Zapraszam na nowy post na: pretty-and-colour.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ich używam tylko z peel off z essence i jest super :)) Inaczej nie tykam ;)

      Usuń
    2. Ja też juz wiem co znaczy zmywanie brokatów JJ:(

      Usuń
  11. no zakupy niezle :)) ciekawi mnie ten blekitny lakier :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar pokazac Wam wszystkie lakiery w najbliższym czasie, to bedziesz mogla ocenic jak sie prezentuje :)

      Usuń
  12. piękne są te róże z Goldem Rose! a te brokatowe... ach

    OdpowiedzUsuń
  13. zaszalałaś ;) piękne lakiery GR ;) najcudowniejszy 94! Muszę go kupić *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :* Ten 94 też najbardziej mi sie spodobał :)

      Usuń
  14. Mnie też podobają się JJ, ale jeszcze nigdzie ich nie spotkałam:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też wczesniej jakos na nie nie trafiłam, ale tez szczególnie ich nie szukałam. Choc nie powiem, widziałam na kilku blogach i bardzo mi się podobały. I jak je ostatnio przypadkiem wygrzebałam to bez zastanowienia kupiłam :)

      Usuń
  15. Kochana, super zakupki :) ja muszę sobie też cosik z brokatów dokupić, wszędzie tyle świedzidełek a u mnie marnawo;)czekam na prezentację na pazurkach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :* Od takich brokacików można się uzależnic i nie chce tutaj wskazywac paluchem przez kogo wpadłam w ten lakierowy nałóg :D

      Usuń
    2. ojtam ojtam :)lakierów nigdy dość Kochana:)jeść nie wołają;)

      Usuń
  16. przecudowne zakupy :) ja dziś jade na targi kosmetyczne i mam zamiar też kupić kilka drobiazgów:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :* Zycze udanych łowów :)

      Usuń
  17. świetne lakiery widzę że zakupy udane:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :* Och tak zakupy zaliczam na bardzo udanych :)

      Usuń
  18. Bardzo lubię lakiery GR, są dobrej jakości i nigdy nie mogę zdecydować się na kolor, taki jest tam wybór :) Zakupy jak najbardziej udane :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne lakiery :) Jak dla mnie lakierowych notek może być dużo, moja miłość do tych produktów z dnia na dzień jest coraz większa :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za każdy pozostawiony komentarz :*