piątek, 12 kwietnia 2013

Kredka Sephora Flirting Game :)

Hej Kochani :)

Kilka dni temu podczas wizyty w Sephorze skusiłam się na kilka kredek, zachwalanych przez wiele z Was :) A ponieważ miałam 20 % zniżkę, to stwierdziłam, że jest to najlepszy czas żeby je kupić i przetestować. Wybrałam trzy odcienie, a dzisiaj zaprezentuję Wam jeden z nich o nr 15 Flirting Game.

Kredka jest w lubianym przeze mnie chłodnym odcieniu brązu. Jak ją zobaczyłam to od razu skojarzyła mi się z cieniem z Maca Satin Taupe. Wg mnie kolor tej kredki to ciemniejszy odcień tego właśnie cienia.

Zobaczcie jak się prezentuje kredka :






Kredka jest bardzo miękka i jeśli jak ja macie pomarszczoną powiekę to będziecie musiałby trochę ją naciągnąć, żeby kreska wyszła równa i w miarę cienka. Trwałość jest świetna, jak kredka zastygnie to "siedzi" na oku od rana do wieczora. Jej wykończenie jest perłowe, dlatego efekt na oku jest w sumie dość delikatny.

A tutaj kredka w zestawieniu z Satin Taupe :






I prezentacja na oku w towarzystwie ST i zwykłego matowego cielaczka :)






Kredka wg mnie jest super opcją na szybki, dzienny makijaż. Efekt jaki daje jest naturalny i subtelny. Jest trwała, dość łatwa w nakładaniu. Ja jestem na tak, choć powiem Wam, że nie jest to mój najulubieńszy odcień z tych trzech, które kupiłam :)

Znacie Sephorowe kredki ? Lubicie je, czy nie bardzo ? Polecacie jakieś konkretne odcienie ?

Buziaki :*

24 komentarze:

  1. Ja je uwielbiam, pewnie widziałaś u mnie moje kolory:)pokazywałam w makijażach, może jeszcze nie wszystkie ale kilka , wszystkie jakie mam a mam ich już trochę bardzo mi się podobają, nie mogę się zdecydować , którą najbardziej lubię:)
    Ta fajnie , się prezentuje, w odcieniach brązu nie mam bo wykańczam inne, ale z pewnością dokupię :)
    Fajny dzienniaczek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :* Tak wiem, że je bardzo lubisz :) Ja mam 3 w tym jedną taką jak Ty :) Ale nie powiem którą, ale na pewno pokaze ja w makijazu :)

      Usuń
  2. kolorek jest cudny , bardzo ładna!
    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetna kredka i super wygląda na oku :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Kredka to dla mnie idealne rozwiązanie na dzienny makijaż w przypadku delikatnego braku czasu :) Świetnie się prezentuje Twoja wersja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :* Ja też takie kredki lubie właśnie ze względu na fajny efekt jaki nimi można uzyskać w bardzo krótkim czasie :)

      Usuń
  5. Bardzo ładna kredka, do szybkiego makijażu w sam raz ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Dokładnie, do takiej kredki wystacza dwa cienie i oczko mamy zrobione :)

      Usuń
  6. Od jakiegoś czasu mam ochotę na te kredeczki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam trzy i wszystkie lubię, choc jedna wysunela sie na prowadzenie :) Ja je bardzo polecam:)

      Usuń
  7. ale ładny kolor. Jutro wybieram się do Sephory i czuję się namówiona :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :* To super, koniecznie sie pochwal zakupami :)

      Usuń
  8. ładny kolor
    myślę czy nie kupić kilku kredek z tych wyprzedażowych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Polecam wypróbować, bo są całkiem przyjemne :)

      Usuń
  9. na oku w zestawieniu z cieniem bardzo mi się podoba! jak będę miała okazję, to kupię sobie ten cień - jest przepiękny! a potem już tylko krok do tej kredki :D
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Właśnie ta kredka i ten cień to duet idealny, sa to dokładnie te same odcienie :) Cień bardzo polecam, używam go non stop, w kacik zew, w załamanie, przy lini rzęs i do wielu makijaży pasuje idealnie :)

      Usuń
  10. Hehe, uśmiałam się z tego "cielaczka" :D
    a kolor faktycznie bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zawsze tak mówię o takich kremowych cieniach :) Kolor jest super, ja bardzo takie lubie :)

      Usuń
  11. Baaardzo lubię takie odcienie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za każdy pozostawiony komentarz :*