sobota, 27 lipca 2013

Pomadka MAC Crosswires :)

Hej Kochani :)

Kilka dni temu wybrałam się do galerii na przegląd sklepów z butami. I tak przechadzając się obok Mac'a stwierdziłam, że wejdę i "pomacam" sobie kilka cieni. Przed wejściem obiecałam sobie, że będę tylko oglądać i że absolutnie niczego nie kupię... no i co ? Oczywiście kupiłam, tym razem pomadkę. Z Maca miałam tylko jedną, wymienioną dawno temu za 6 pustych opakowań. I jakoś zawsze sobie myślałam, że po pierwsze są one baaardzo drogie (86 zł), a po drugie będę je sobie wybierać w ramach programu Back2MAC. Jednak od roku mam 3 puste opakowania i więcej nie chce się uzbierać, dlatego stwierdziłam, że jeśli już mam coś kupić to niech to będzie pomadka. Od dawna szukam takiej w odcieniu koralowym, ale bardziej różowym, niż pomarańczowy. I udało się w końcu znalazłam swój pomadkowy, koralowy ideał !!!

Pomadka jest w odcieniu Crosswires i ma wykończenie Cremesheen. Jest świetnie napigmentowana i praktycznie całkowicie przykryła mój naturalny kolor ust bez przypudrowania i bez konturówki ( a jest on bardzo mocny). Bardzo fajnie rozprowadza się pędzelkiem, choć ja na co dzień będę używać ją oszczędnie, delikatnie wklepując palcem w usta. Wykończenie Cremesheen jest kremowe, daje delikatny połysk (bez drobinek) i nie wysusza ust.

A teraz czas na jej prezentację :)










Pomadka na ręce :




I na ustach (nałożona w sporej ilości pędzelkiem) :

- w cieniu




- w pełnym słońcu





Obecnie nabrałam chęci na kolejne kolory pomadek z Mac'a i myślę, że niestety mój portfel w niedługim czasie to odczuje :(

Macie jakieś swoje ulubione pomadki z Mac'a ? Jeśli tak to napiszcie o nich koniecznie !!!

Buziaki :*

Przypominam o rozdaniu, został już tylko jeden dzień !!!

23 komentarze:

  1. niestety z Mac jeszcze nie mam

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny kolor, naprawdę idealny :)
    Żadnego Maca się jeszcze nie dorobiłam, ale mam nadzieję, że kiedyś to nastąpi ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jest niesamowita... żebym jeszcze miała odwagę nosić takie kolory...

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna. Tej akurat nie mam ale pomadki MACa bardzo lubię. To wykończenie także. Moja ulubiona to Angel.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny kolor ;) Chciałabym kiedyś wpaść do MACa choćby pooglądać te cacka, ale za mam dużo za daleko do najbliższego salonu :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Pomadkę Mac'a mam jedną, ale szerze to za tą cenę spodziewałam się nieco więcej. Ratuje ją jedynie niespotykany w ofercie innych firm kolor, jednak zdecydowanie wolę dopłacić te 30zł i kupić pomadkę Bobbi Brown, która bez zarzutu utrzymuje się u mnie przez kilka godzin nawet przy jedzeniu i piciu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam takie kolorki pomadek <33

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna, lecz nie mój kolorek :< Poza tym nie stosuję pomadek/szminek na tyle często, aby inwestować w nie takie pieniądze ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie mój kolor, ale generalnie ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładna, ale ja się cremesheenami nie lubię, bo wysuszają mi usta :( lepsze są te o wykończeniu amplified :)chyba ceny w Macu poszły w górę bo pamiętam, że wcześniej szminki kosztowały 79zł.

    OdpowiedzUsuń
  11. Prezentuje się świetnie, ja nie mam niestety żadnego pomadki z MACa.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak mi sie marzy pomadka z maca ale niestety cena mnie przeraża;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Hmm, ja mam Manhattan, Soft Mat Lipcream pomadkę w płynie ale daje fajne matowe wykończenie. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za każdy pozostawiony komentarz :*