wtorek, 2 lipca 2013

Ulubieńcy czerwca :)

Hej Kochani :)

Czas pokazać Wam co najczęściej i najchętniej używałam w zeszłym miesiącu. Nie było tego dużo, ze względu na to, że większość dni w czerwcu była baaardzo gorąca. Dlatego postawiłam na minimum w makijażu i na lekką pielęgnację.

Zacznę trochę nietypowo, bo od zapaszków :) Moimi ulubionymi perfumami na lato jest GIVENCHY PLAY i TBS woda toaletowa o zapachu Moringi. Te dwa pachnidła towarzyszyły mi przez cały pobyt na Filipinach i wiem, że idealnie sprawdzają się w upalne dni, dlatego postanowiłam do nich powrócić i podejrzewam, że już zostaną ze mną na długi czas. Ja ogólnie bardzo przyzwyczajam się do zapachów i często do nich  powracam (no chyba, że mam z nimi związane złe wspomnienia :).




Na dzień na twarz nakładałam tylko filtr z LRP i krem pod oczy Eucerin Q10.  Mazidło pod oczy bardzo lubię i używam od dawien dawna, a filtr no cóż... mój KWC :)




Znowu kupiłam podkład mineralny z Lily Lolo. Jest świetny dla mojej skóry  (latem tłustej), w składzie ma tylko kilka składników, w tym cynk i mineralne filtry przeciwsłoneczne. Więcej możecie o nim poczytać tutaj . Kolejnym ulubieńcem (który jest już praktycznie zdenkowany) jest puder Skin Food Silky Finish Powder. Cudowny produkt, który sprawia, że makijaż trzyma się calusieńki dzień, również w upalne dni spędzone na zewnątrz. Jego działanie sprawdziłam na wielu osobach,  używałam go przy każdej sesji zdjęciowej przez ostanich kilka m-cy i naprawdę zdał egzamin:) Niestety jest trudny do kupienia w Polsce także szukam jego zamiennika.




W makijażu również mocno się ograniczyłam. Oczy zwykle malowałam dwoma cieniami Mac (Naked Lunch i Patina). Praktycznie całkowicie zrezygnowałam z różu  (niestety moja skóra w lecie mocno się czerwieni) na rzecz bronzera. Moim ulubionym był (jest i będzie :) MAC Deep Dark. Tak naprawdę jest to puder dla murzynek :)




Na koniec ciało. Namiętnie używałam serum Antycellulitowego z Eveline i muszę przyznać, że efekt chłodzenia teraz całkiem mi się podoba :) Na stopy używam już od wielu lat kremu Neutrogena na zrogowacenia z mocznikiem. Idealnie zmiękcza i po kilku dniach używania pozwala pozbyć się z tarką w ręku całego martwego naskórka :)




A czego Wy używałyście w czerwcu ?

Buziaki :*

27 komentarzy:

  1. Ja w tym miesiącu podobnie- postawiłam na minerałki z Lily Lolo, bronzer i dosłownie dwa cienie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, czyli mamy podobne podejscie do makijażu w upalne dni :)

      Usuń
  2. mam ochotę na to serum z eveline :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, działa od pierwszych uzyc :)

      Usuń
  3. chyba nigdy nie wąchałam Givenchy, szukam w otchłaniach pamięci ale nie, nie wąchałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powąchaj :D mi bardzo przypasował i dostaje mase komlementów jak nim pachne :)

      Usuń
  4. Bardzo podoba mi się opakowanie tych perfum :P

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo fajne i ciekawe produkty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Wszystkie wypróbowane i godne polecenia :)

      Usuń
  6. Mam ogromną ochotę na kosmetyki Skin Food!! Muszę się któregoś dnia zaopatrzyć w nie w jakimś sklepie internetowym :-) A to serum z Eveline miałam i bardzo dobrze się u mnie sprawdziło! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja póki co zamieniłam puder z SF na ryżowy z Kryolan. Muszę stwierdzić, ze sa podobne, ale SF pachniał nieziesko !!! :) Moje serum przeczekało całą zime (nie mogłam zniesc efektu chłodzenia, teraz wrecz go uwielbiam) i dopiero teraz doczekało sie mojej uwagi :) Żałuje ze tak późno :(

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Czyli nie jestem sama :) Ja właśnie latem najbardziej lubie jego zapach :)

      Usuń
  8. Kilka rzeczy mnie zaciekawiło, sera z Eveline lubię i to jeszcze jak:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam tylko to serum z Eveline, wiem, ze maja jeszcze kilka innych, na pewno je wypróbuje :)

      Usuń
  9. miałam kiedyś te perfumy Givenchy, ale w jakiejś połowie butli mi się troszkę znudziły i oddałam mamie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po pewnym czasie używania mało je czuje, ale wtedy idzie w odstawke na kilka dni i po powrocie do niego znów jestem w nim zakochanan :)

      Usuń
  10. na Lily Lolo się już od dłuższego czasu nastawiam ;) mam niesamowitą ochotę zrzucić ciężkie podkłady ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetny na lato, ale tak naprawde mozesz budowac sobie nasycenie koloru i jego ciezszkosc na skórze :) Takze nada sie i na jesien :)

      Usuń
  11. A ja skuszę się chyba na jakiś krem pod oczy z eucerin. Waham się tylko pomiędzy tym który pokazałaś a tym w srebrnej tubce. Moja skóra pod oczami jest strasznie przesuszona i muszę jej zafundować porządną dawkę nawilżenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bardzo lubie te kremy, ale jesli miałabym wybrac którys z nich pod katem nawilzenia to postawiłabym na ten Q10 Active. Jest bardziej tresciwy i lepiej nawilza wg mnie :)

      Usuń
  12. Patina i Naked Lunch zawsze znajdą miejsce w mojej palecie z cieniami Mac- niezastąpione:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję Wam za każdy pozostawiony komentarz :*