niedziela, 20 stycznia 2013

Singapurska zupa laksa ;)

Hej Kochani ;)

Dzisiaj wstałam z okropnym bólem gardła i niestety, ale czuję, że choróbsko mnie rozkłada ;( Postanowiłam więc powalczyć z przeziębieniem domowymi sposobami i dlatego właśnie na obiad nie mogło zabraknąć zupy. Mój M. upichcił przepyszną malajsko-singapurską zupę zwaną laksą (podobno singapurczycy wcinają ją na śniadanie ;). Zupa oczywiście wyszła genialna i dlatego zachęcam Was do jej zrobienia, jeśli tylko macie dostęp do potrzebnych składników ;) 




Co potrzebujemy na przygotowanie 2-3 porcji :

1. Pasta laksa ok 1/2 opakowania
2. Podudzia z kurczaka (3 szt)
3. Po pół jajka ugotowanego na twardo na porcje
4. Tofu, jeden plaster na porcje
5. Kiełki po garstce na porcje
6. 1 szalotka
7. 1 ząbek czosnku
8. 1 puszka mleka kokosowego
9. 6 łyżek oleju
10. 1 -2 łyżek sosu rybnego
11. Makaron pszenny chiński ilość wg uznania
12. Kilka listków kolendry
13. sok z 1 limonka
14. Chili jeśli lubicie, ilość wg uznania ;)

Przygotowanie :

Obsmażamy podudzia, a następnie je odstawiamy. Do garnka nalewamy olej i podsmażamy pastę, uważając żeby jej nie przypalić. Dodajemy szalotkę i czosnek i podsmażamy ok 1 minutę. Następnie dodajemy podudzia, wlewamy mleko kokosowe i taką samą ilość wody (co mleka i wrzucamy chili jeśli je lubimy). Wszystko gotujemy na małym ogniu ok 45 minut, od czau do czasu mieszając (gdyby zbyt dużo płynu odparowało to należy go uzupełnić). Po tym czasie przygotowujemy makaron zgodnie z przepisem na opakowaniu i rozpoczynamy smażenie tofu. Zupę doprawiamy  sosem rybnym, sokiem z limonki, ewentualnie solą i pieprzem (wszystko gotujemy na małym ogniu do 10 minut).

Do miseczek nakładamy makaron, nalewamy zupę, pół jajka, garść kiełków, tofu i dekorujemy listkami kolendry i plasterkiem limonki.

Smacznego !!!

Buziaki ;*

42 komentarze:

  1. Wygląda przepysznie...szczerze mówiąc myślałam, że to zdjęcie z jakiegoś portalu kulinarnego. U mnie też dzisiaj kulinarnie...takie już są te leniwe niedziele ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I była przepyszna ;) Polecam spróbować, jesli lubisz takie "egzotyczne" dania ;) Ja również uwielbiam niedziele, bo mój M. zawsze coś smacznego przygotuje ;)

      Usuń
  2. Smakowicie się zapowiada :) Szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję ;* Niestety choróbsko cały czas sie rozwija i pewnie jak zwykle skonczy sie na antybiotykach ;(

      Usuń
  3. Uwielbiam zupy. Na pewno wypróbuję ten przepis :) Zdrowia! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  4. mniam musze kiedys tala zrobić chociaż nigdy nie mam czasu :)
    Zapraszam do mnie na rozdanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam spróbować w wolnej chwili ;)

      Usuń
  5. Mniam,aż chce się jeść.
    Zdrowia życzę ; )

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. To prawda i jeszcze lepiej smakuje ;)

      Usuń
  7. Wygląda smakowicie :) ja też borykam się z bolącym gardłem dlatego przesyłam Ci życzenia szybkiego powrotu do zdrowia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;* Tobie również życzę ZDROWIA !!! ;)

      Usuń
  8. Wygląda świetnie ;) Lubię jak dania są podane w taki ładny sposób:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;) Mój mąż ma bzika na punkcie ładnego podawania dań, twierdzi, że wtedy lepiej smakują i chyba rzeczywiśćie coś w tym jest ;)

      Usuń
  9. Ale masz dobrego faceta, nie każdy potrafi coś ugotować,a co dopiero taką zupę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawa zupa, spróbuję kiedyś zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie wypróbuj i daj znac czy Ci posmakowała ;)

      Usuń
  11. Śwagier ma talent:) pozdrawiam cieplusio:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co prawda to prawda :) Buziaki Aguś ;*

      Usuń
  12. dobrze masz:D chłop Ci gotuje;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak muszę się z Tobą zgodzić ;)

      Usuń
  13. Hej! Jeśli masz ochotę zapraszam do udziału w TAG'u : nominowałam Cię do The Versatile Blogger Award
    http://pasjekaroliny.blogspot.com/2013/01/the-versatile-blogger-award.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje ;) Postaram się go zrobić ;)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Wygląda i smakuje ;) Polecam ugotowac ;)

      Usuń
  15. MUSI BYC PYSZNA ALE TEZ DROGA ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że nie jest to najtańsze danie, ale większość składników mamy od wielu miesięcy (sos rybny, przyprawy itd.), więc koszty się rozkładają ;)

      Usuń
  16. Gdyby każdy facet gotował takie rarytasy, mmm :P

    OdpowiedzUsuń
  17. o tej godz takie cos ogladam - no i jak tu diete utrzymac :) zjadlabym od miejsca wszystko z talerza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;) Dzisiaj jak tak patrzę, to tez bym w jednej minucie zjadła wszystko ;) ps. precz z dietami ;)

      Usuń
  18. Nigdy nie słyszałam o tej zupie, pysznie wygląda.:)
    Obserwuję.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz takie egzotyczne jedzenie i smaki, których w Polsce ciężko popróbować to koniecznie ją ugotuj, warto !!! ;)

      Usuń

Dziękuję Wam za każdy pozostawiony komentarz :*